czwartek, 18 kwietnia 2013

Komunie

Dostałam skargę, że nic się tu nie dzieje, więc śpieszę donieść, że dzieje się, dzieje...ale w kuchni na razie;)
Mam mnóstwo zamówień na komunijne Aniołki i podziękowania, więc nie rozpisuje się zbytnio, tylko wracam do pracy:)



 
A to dopiero początek...

6 komentarzy:

  1. Bardzo ładne aniołki ;)
    Pracuj dalej!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale słodkie maluchy :) i widać praca idzie pełną parą :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, idzie:)) Gotować nie ma czasu...i miejsca;)
      Pozdrawiam!

      Usuń