Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2017

Sowa:)

Ale nie taka z masy solnej;) 
Zupełnie inna Sowa, Sowa Prawie Śnieżna, czy Hedwiga, jak ja ją nazywam:) 
Pomysł zagnieździł się w mojej głowie już dwa lata temu, kiedy córcia poprosiła, żebym zrobiła jej kostium sowy na bal do przedszkola. No i w końcu w tym roku udało się marzenie spełnić.
"Skrzydła" powstały ze starego prześcieradła, "piórka" to dwie koszule ze szmateksu i resztki obrusa. Maskę uszyłam z filcu.
 Każdy element jest przyklejony, klejem do tkanin.
Zeszło mi tydzień, bo miałam do dyspozycji tylko wieczory. Ale i tak dumna jestem z efektu:)







wtorek, 15 stycznia 2013

Sklep;)

Maja zostanie jednak w domu do końca tygodnia. W przedszkolu panuje grypa i nie chcemy ryzykować po ospie. 
No to trzeba dziecko czymś zająć...
Czymś nowym, bo przez te 3 tygodnie już chyba wszystkie ukryte zabawki zostały wykopane z czeluści szafy;)
No to mama przytaszczyła dwa pudła i zrobiła sklep:) Pewnie będziemy go ozdabiać jeszcze przez dłuższy czas, ale na chwilę obecną pełni swoją funkcję:)
Mogłam w końcu wykorzystać  Makedo, który to zestaw wygrałam w konkursie na Ulicy Ekologicznej, za móje "AGD" (tu). Makedo to zestaw plastikowych  zawiasów, łączników i narzędzi do cięcia tektury. Można wyczarować niesamowite rzeczy z przeróżnych, można powiedzieć "śmieci" - łączyć można ze sobą papier, plastik, a nawet tkaniny. Aż żałuję, że dysponowałam takim małym zestawem;)






Zawiasy trochę opadły pod ciężarem "drzwi", ale dzięki temu same się blokują;)




Półki na owoce,warzywa i dokumenty;)



Szyld, żeby nie było wątpliwości;)

 
... i Makedo

 
 Ciekawe ile rzeczy jeszcze wymodzimy przez ten tydzień;)

 

sobota, 23 czerwca 2012

No to dzisiaj w końcu pokażę co jeszcze zrobiłam z T-shirtów. Bardzo mnie to wciągnęło i ciągle kombinuję co by tu jeszcze zrobić ze ścinków, które mi zostały.








niedziela, 17 czerwca 2012

Kwiatki:)

Z niecierpliwością czekałam na tą niedzielę:) 
Miałam się dziś spotkać z grupą "Rękomaniaków":))) 
Mieliśmy robić kwiatki...
Niestety kiedy rano wstałam kręgosłup odmówił mi posłuszeństwa...(nie będę się wdawać w szczegóły, są zbyt bolesne;/) 
Zaległam więc w fotelu z przygotowanymi wcześniej materiałami, świeczką, nożyczkami itd i zaczęłam robić...






Wszystkie te kwiatki powstały z jednej sukienki dla dziewczynki, którą może ubrałabym lalce ale na pewno nie dziecku, które jeszcze nie chodzi;) Miała ta kiecunia chyba trzy halki, wszystko tak sztywne, że samo stało;) Także nie miałam żadnych skrupułów, żeby ją pociąć na kawałki. I jeszcze mi zostało.
Teraz chyba obdaruję całą rodzinę:)

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Urocza wiosenna ulewa;)

Utknęłam z dzieckiem w domu, więc postanowiłam w końcu zrobić porządek z zabawkami. Duży tekturowy domek ostatnio się zawalił i nic już nie kryje tych wszystkich bardzo niezbędnych pierdółek;) 
Pierwotnie miała to być półka, ale w trakcie budowy wprowadziły się do niej lalki...i cale stado dzikich i domowych zwierząt;)

Tak więc powstał tak jakby blok mieszkalny, ale pewnie niedługo będę musiała zrobić mu dach i komin. I drugie schody. I garaż...;)


Lalki wyglądają na zadowolone;)


niedziela, 13 maja 2012

A teraz coś z całkiem innej beczki...:)))

Oto mój pierwszy, recyklingowy naszyjniko-szalik (bo nie wiem jak mam go nazwać) Wykonanie bardzo proste - wystarczy zniszczyć stary t-shirt (tudzież dwa, jak w moim przypadku) :)))

Bardzo mi się spodobało, więc będą następne:) Właściwie już drugi jest, zrobiony w trakcie imprezy imieninowej mojej mamy i dla mojej mamy:)) Nie zdążyłam zrobić zdjęcia, będzie wkrótce.
Czuję, że niedługo nauczę się szyć;)

A skąd pomysł? Stąd: http://art-piaskownica.blogspot.com/2012/03/recykling-t-shirt-edycja-goscinna.html, a przede wszystkim spodobał mi się naszyjnik Angi: http://angi-style.blogspot.com/2012/03/naszyjnik-recyklingowy.html