Nareszcie mogę zabrać się do malowania:) Niedługo kiermasz, a przy okazji sporo zamówień, więc zabieram się do pracy:))
środa, 14 listopada 2012
poniedziałek, 29 października 2012
Pozdrawiam serdecznie...
...w ten śnieżny poranek. Moje dziecko nie chciało iść dzisiaj do przedszkola, no bo przecież trzeba już lepić bałwana...a dopiero zaczyna padać;)
Witam serdecznie nowe obserwatorki i wszystkich komentujących moje małe dzieła - jest mi niezmiernie miło, że tu do mnie zaglądacie:)
A tym przyjemniej, że dostałam kolejne wyróżnienie
Wyróżnienie za "niezmordowane tworzenie Aniołków ":))))Dziękuję ślicznie:))
Zastanawiałam się kogo ja mam tym wyróżnieniem obdarować i doszłam do wniosku, że byłoby nie w porządku, gdybym kogoś pominęła. No bo przecież właśnie dlatego tu wszystkie/wszyscy jesteśmy - bo mamy pasję, pomysły i chce nam się te pomysły realizować;)
Tak więc po wyróżnienie zapraszam wszystkich moich obserwatorów:)))
Wyróżnijcie się!;D
Wróciło do mnie zdjęcie parki, którą zrobiłam już jakiś czas temu i zapomniałam uwiecznić. Oto ona:
A teraz wiekopomna chwila - moje pierwsze Aniołki stojące:)))Jestem z nich bardzo dumna;) Te tutaj jeszcze przed suszeniem i bez skrzydełek (będą pierzaste;))
No i również pierwsze - wianki z szyszek.
A na koniec chciałabym przypomnieć o akcji Rękodzieła dla Marcinka.
Aukcja mojego Anioła kończy się za 6 dni
Ale jest tam poza tym tyle cudowności, że każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie, albo na prezent
:D:D:D:D:D
piątek, 19 października 2012
Pracowity piątek:)
Ufff, właśnie skończyłam pakować moje skrzydlate towarzystwo. Sporo ich się ostatnio urodziło;) Dzisiaj rano policzyłam ile dokładnie Aniołów znajduje się w moim mieszkaniu (łącznie z moimi i jeszcze nie dokończonymi) i wyszło 47:D Ale w ten weekend sporo wyleci do nowych domów:)
I będzie można robić nowe:)))
A na sam koniec - kotek:)
I będzie można robić nowe:)))
A na sam koniec - kotek:)
środa, 17 października 2012
Rękodzieła dla Marcinka

Dołączyłam do jeszcze jednej wspaniałej akcji charytatywnej
„Rękodzieła dla Marcinka”.
Marcinek Sporek to 2-letni chłopczyk, który choruje na nowotwór złośliwy
neuroblastomę. Jedyną szansą na powrót Marcinka do pełnego zdrowia jest
kontynuacja leczenia w Klinice w Greifswald (Niemcy), koszt którego
lekarze wyceniają na 120 tys. euro!!!!!!!!!!!!!!
Więcej informacji na blogu Marcinka http://marcin-sporek.blogspot.com/
Więcej informacji na blogu Marcinka http://marcin-sporek.blogspot.com/
Mam wielka nadzieję, że mój Anioł chociaż w małym stopniu pomoże Marcinkowi w powrocie do zdrowia.
Jeśli tylko możecie, pomóżcie również!
Craftujemy dla Hospicjum Cordis
Z wielką przyjemnością przyłączyłam się do akcji "Craftujemy dla Hospicjum Cordis":) Mam wielką nadzieję, że Aniołki które przygotowałam wywołają uśmiech na czyjejś buzi:)
wtorek, 16 października 2012
poniedziałek, 8 października 2012
Na przekór pogodzie...
... jako, że wczoraj cały dzień lało, stworzyłam trochę kolorowych Aniołków:))
Nie byłabym sobą, gdybym trochę nie pokombinowała, więc poeksperymentowałam trochę z kolorowym ciastem - po kawałku z każdego koloru rozwałkowałam razem i dwie Anielice dostały patchwork'owe sukienki:)))
Nie byłabym sobą, gdybym trochę nie pokombinowała, więc poeksperymentowałam trochę z kolorowym ciastem - po kawałku z każdego koloru rozwałkowałam razem i dwie Anielice dostały patchwork'owe sukienki:)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)











